5 najczęstszych błędów w plikach do druku (DTP), przez które opóźnia się Twoja kampania

Opis zawartości wpisu bloga

6/24/20262 min read

5 najczęstszych błędów w plikach do druku (DTP), przez które opóźnia się Twoja kampania

Scenariusz jak z horroru: premiera nowego produktu za dwa dni, budżet na reklamy w social mediach odpalony, event dopięty. Nagle dzwoni telefon z drukarni: „Plik jest niepoprawny, nie puszczamy tego”. Ciśnienie 200, pot na czole, panika. Dlaczego tak się dzieje? Oto 5 najczęstszych błędów w plikach (DTP), które wybijają marketerów z rytmu.

  1. Brak spadów (The Ultimate Classic): Spady to te dodatkowe 2-3 mm tła wyciągnięte poza linię cięcia. Dlaczego są ważne? Ponieważ gilotyna w drukarni tnie papier z dokładnością do ułamków milimetra. Jeśli nie dasz spadów, wystarczy minimalne przesunięcie noża i Twój piękny, czarny katalog będzie miał na krawędziach brzydkie, białe paski.

  2. Czcionki „nie w krzywych”: Ty masz na swoim komputerze designerski font ściągnięty z niszowego portalu. Studio graficzne drukarni go nie ma. Jeśli nie zamienisz tekstów na krzywe (czyli na obiekty wektorowe), maszyna podmieni Twój piękny font na... Arial albo Times New Roman. Efekt? Katastrofa.

  3. Rozdzielczość 72 DPI zamiast 300 DPI: Znalazłeś super zdjęcie w Google, na ekranie wygląda super, więc wrzucasz je na okładkę folderu. Po wydruku okazuje się, że zamiast twarzy modela masz na papierze piksele wielkości klocków LEGO. Do druku potrzebujesz grafiki o gęstości 300 punktów na cal (DPI), a nie wersji internetowej.

  4. Czarny kolor, który nie jest czarny: Wpisujesz w programie czarny (C:0, M:0, Y:0, K:100)? W druku na dużej powierzchni wyjdzie z tego ciemnoszary, smutny kolor. Dobry grafik wie, że aby uzyskać głęboką, „gęstą” czernie, trzeba ją podbić innymi składowymi (tzw. bogata czarna). Warto wiedzieć, że idealny czarny kolor nie istnieje, każda technologia druku, a nawet każda maszyna ma swoje preferencje składowych czarnego koloru. Warto zapytać bezpośrednio w drukarni jakie dać składowe aby kolor czarny wyszedł idealnie nasycony.

  5. Tekst zbyt blisko linii cięcia: Margines bezpieczeństwa to podstawa. Jeśli umieścisz numer telefonu 1 mm od krawędzi kartki, istnieje duże prawdopodobieństwo, że maszyna go po prostu utnie.

Co z tym zrobić? Możesz przejść przyspieszony kurs poligrafii albo oddać pliki w ręce ludzi, którzy robią to od dwudziestu lat. W Studio Poligraficzno Reklamowe bierzemy na siebie pełen proces prepress (przygotowania do druku). Sprawdzamy każdy piksel i każdą krzywą, zanim plik w ogóle powącha maszynę drukarską. Ty śpisz spokojnie, my robimy resztę.